Niemal wszystkie sztuki i filmy Marka Koterskiego opowiadają o tym samym bohaterze - zagubionym, maniakalno-depresyjnym inteligencie, któremu nie udaje się życie. W sztuce "Nas troje" bohater ten zmaga się ze swym związkiem. On, ona i grający telewizor. Spektakl bardzo śmieszny, choć niestety wielu z nas odnajdzie w nim część siebie