http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Palimy sheeshę! (06.02.2010)

Radio TOK FM
2010-02-08, ostatnia aktualizacja 2010-02-08 10:22
Piotr Pszczółkowski, manager w klubie Sheesha Lounge w Warszawie
Piotr Pszczółkowski, manager w klubie Sheesha Lounge w Warszawie

Zwyczaj ten powstał w XV-wiecznych Indiach lub XVII-wiecznej Persji, różne źródła podają różne wersje. W "Alicji z krainy czarów" robił to Pan Gąsienica siedząc na wielkim grzybie. W Polsce od kilku lat można zapalić fajkę wodną w barach i restauracjach

POSŁUCHAJ
Sheesha, szisza, fajka wodna, nargila, argila lub hookah, w zależności od tego czy jest to nazwa arabska, egipska czy libańska. Jestem pełna wewnętrznych sprzeczności poruszając ten temat. Z jednej strony jest to bardzo ważny aspekt kulturowy i ciekawe, nowe jeszcze w Polsce zjawisko społeczne, a z drugiej strony jest to jednak tytoń, a jak wiadomo palenie tytoniu nie jest dla zdrowia neutralne.

Budowa fajki wodnej nie jest bardzo skomplikowana. Duże, szklane, zazwyczaj bogato zdobione naczynie na wodę lub inną ciecz. Do tego korpus, do którego dołączony jest talerz, wąż i cybuch. Na talerzyku układa się tytoń, następnie sitko (lepiej) lub folię aluminiową (gorzej), a na to rozżarzone węgielki. Są takie węgle, które same się rozpalają i takie zwyczajne. A tytoń jest zupełnie inny, niż papierosowy. To melasa owocowa z aromatycznym syropem.

O paleniu fajki wodnej można mówić punktu widzenia dwóch przyjemności. Jeden z nich to wspomnienia wakacyjne, wprowadzenie gorącej atmosfery, przypomnienie sobie tej kultury. Drugi temat to czysto społeczny aspekt palenia sheeshy. W krajach arabskich wygląda to różnie. Na przykład w Egipcie zazwyczaj palą mężczyźni, również samotnie. Ale za to w Tunezji już palenie sheeshy jest czynnością, do której zasiada cała rodzina po sutym obiedzie. Palą zarówno kobiety jak i mężczyźni, zazwyczaj w grupie. W Polsce też się pali raczej grupowo. Palenie sheeshy to taki społeczny rytuał. W grupie znajomych, przyjaciół, coraz częściej również na imprezach firmowych.