http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Władyka przeprasza Buzka

list Wiesława Władyki
2009-06-15, ostatnia aktualizacja 2009-06-16 07:54
Wiesław Władyka
Wiesław Władyka
Fot. Kamil Wróblewski / TOK FM

W ostatni piątek podczas dyskusji publicystów w "Poranku Radia TOK FM" część rozmowy prywatnej, dotycząca Jerzego Buzka, została wyemitowana na antenie. Z powodu tego incydentu prof. Wiesław Władyka przysłał do "Gazety" list z przeprosinami.

Prof. Jerzy Buzek

Szanowny Panie Profesorze,

Bardzo gorąco Pana przepraszam. Wyrażam ubolewanie, że na antenie Radia TOK FM w piątek 12 czerwca pojawiły się nieobyczajne słowa na Pana temat. Na usprawiedliwienie chciałbym powiedzieć, że bez naszej świadomości rozmowa prywatna w końcowym fragmencie stała się rozmową publiczną. Podczas przerwy na informacje ciągnęliśmy wątek rozpoczęty w trakcie dyskusji na antenie. Chodziło o zwyczaje, obyczaje i styl prasy tabloidalnej, która w ostatnich latach nikogo i niczego nie oszczędza. Podawaliśmy przykłady tytułów artykułów, które zapewne mogłyby być użyte przeciwko Panu w okresie, gdy kończył Pan swoje rządy. Jeden z tych domniemywanych tytułów został wygłoszony na antenie.

Jestem tym głęboko poruszony i zawstydzony. Chciałem Pana zapewnić, że mój szacunek dla Pana osoby jest niezmienny.

Wiesław Władyka