http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Zalewski: Nie ma żadnego związku między postanowieniem o przedstawieniu zarzutów M. Kamińskiemu a aferą hazardową

Rozmawiała Dominika Wielowieyska
2009-10-07, ostatnia aktualizacja 2009-10-07 11:08
Edward Zalewski
Edward Zalewski
FOT. MAŁGORZATA PORADA

Gościem Dominiki Wielowieyskiej w "Poranku Radia TOK FM" był Edward Zalewski, Prokurator Krajowy, Zastępca Prokuratora Generalnego RP

Edward Zalewski: Ja osobiście o sprawie, która media nazywają hazardową, dowiedziałem się 26 września. Prokuratorzy, którzy opracowali zarzut dla Kamińskiego i postanowienie o przedstawieniu zarzutów, sądzę, że o aferze hazardowej dowiedzieli się z mediów. Nie ma żadnego związku między postanowieniem o przedstawieniu zarzutów Mariuszowi Kamińskiemu a aferą hazardową.

Dominika Wielowieyska: Kamiński, szef CBA, poinformował premiera o wątpliwościach co do działań niektórych polityków PO w sierpniu i trudno uwierzyć w taki brak przepływu informacji w rządzie, w tej sprawie.

Edward Zalewski: Prokuratura nie jest w rządzie i prokuratura o kwestii dotyczącej afery hazardowej dowiedziała się dopiero 26 września.

Dominika Wielowieyska: Przez dwa lata w sprawie afery gruntowej nic się nie działo, nie stawiano zarzutów Kamińskiemu. Teraz nagle w sierpniu okazuje się, że Kamiński zbiera coś na polityków PO, a we wrześniu prokuratura stawia mu zarzuty.

Edward Zalewski: 17 września prokuratorzy z Rzeszowa zwrócili się do Prokuratora Krajowego, żeby w ramach nadzoru konsultacyjnego móc przedstawić projekt postanowienia o postawieniu zarzutów. Projekt, który zresztą powstał w maju tego roku.