http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Gronkiewicz-Waltz: Nie będę kandydatem na prezydenta Polski

Rozmawiał Jacek Żakowski
2009-11-13, ostatnia aktualizacja 2009-11-13 09:28
Hanna Gronkiewicz-Waltz
Hanna Gronkiewicz-Waltz
fot. Kamil Wróblewski / TOK FM

Gościem Jacka Żakowskiego w "Poranku Radia TOK FM" była Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezydent Warszawy, wiceprzewodnicząca PO

Jacek Żakowski: Będzie pani kandydowała w wyborach prezydenckich, na prezydenta Polski, jeśli Donald Tusk się nie zdecyduje?

Hanna Gronkiewicz-Waltz: Ja już chciałam odpowiedzieć "tak", bo myślałam, że pan powie czy będę kandydowała na drugą kadencję, jeśli chodzi o prezydenta Warszawy - wtedy chętnie będę kandydować. Chciałabym pewne rzeczy dokończyć, będzie wtedy mniejszy koszt tej zmiany władzy, jeśli wygram oczywiście.

Jacek Żakowski: A co z Polską?

Hanna Gronkiewicz-Waltz: Nad tym się nie zastanawiałam, to że kiedyś kandydowałam w 1995, to nie znaczy, że ja mam takie poczucie misji bycia prezydentem. Przejdźmy na temat kobiet - boję się, że kobieta, jakikolwiek kandydat, w Polsce jeszcze bardzo długo nie wygra, zwłaszcza w mniejszych miastach. Warszawa ma pierwszego prezydenta kobietę, to pokazuje wielką światowość Warszawy. Myślę, że w innych miastach jest dużo gorzej, jest jeszcze kilka kobiet wójtów czy burmistrzów, ale to naprawdę można policzyć na palcach jednej ręki, a jednak Polska jest dużym krajem.

Jacek Żakowski: Czyli nie będzie pani kandydowała w wyborach prezydenckich?

Hanna Gronkiewicz-Waltz: Nie sądzę. Myślę zresztą, że Donald Tusk jest niezastępowalny jeśli chodzi o wszystkie sondaże. On jednak jest najbardziej kojarzony z Platformą, ze względu na to, że on tą PO tworzył, jest takim naturalnym liderem.