http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Napieralski: Cimoszewicz jest bardziej politykiem PO, nie lewicy

Rozmawiał Jacek Żakowski
2009-11-20, ostatnia aktualizacja 2009-11-20 10:35
Grzegorz Napieralski
Grzegorz Napieralski
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja

Gościem Jacka Żakowskiego w "Poranku Radia TOK FM" był Grzegorz Napieralski, przewodniczący SLD

Jacek Żakowski: Czy pan jeszcze wierzy, że Cimoszewicz jest jeszcze politykiem lewicy czy jest już bardziej politykiem PO, bo przecież zapowiada popieranie Tuska w kampanii prezydenckiej?

Grzegorz Napieralski: Po ostatnich zachowaniach i wypowiedziach, skłaniam się ku tezie, ż ejest bardzie politykiem PO.

Jacek Żakowski: To jest zaskakujące dla pana?

Grzegorz Napieralski: Bardzo. Przez dwa lata w lewicowych rządach, przez dwa lata w lewicowej formacji i nagle taka zmiana.

Jacek Żakowski: To jest zmiana? Przecież to jest premier, który powodzianom powiedział "trzeba było się ubezpieczyć", to bardziej takie libertariańskie niż lewicowe.

Grzegorz Napieralski: To prawda, pamiętam tę słynną wypowiedź. Mogę tylko powiedzieć - szkoda, ale to jest wybór pana Cimoszewicza, nie mój, widać bliżej mu do Platformy.

Jacek Żakowski: To jest ostateczne rozstanie?

Jacek Żakowski: Ostateczne rozstanie z winy Włodzimierza Cimoszewicza. To on powiedział "nie, nie startuję", "nie, nie chcę mieć kontaktu z SLD", "nie, nie wystartuję z SLD", tutaj w tym studiu to mówił. Dla mnie, dla poważnego polityka, taka deklaracja jest jasna, czytelna i ostateczna.