Jacek Żakowski: Kto powinien zostać prezesem TVP?
Joachim Brudziński: Bogu dzięki to nie jest decyzja moja ani moich kolegów z pracy, tylko Rady Nadzorczej, niech sobie z tym poradzą.
Jacek Żakowski: Prasa pisze, że ta Rada Nadzorcza się właśnie dzieli i szuka oparcia w PiS, a w PiS jest podział...
Joachim Brudziński: Nie dyskwalifikuję kwalifikacji żadnego z kandydatów. Niech Rada Nadzorcza nie szuka dróg na skróty, jeżeli jest tak jak pan redaktor mówi, tylko niech się bierze do roboty i wyłania zarząd, bo sytuacja TVP jest na tyle trudna, że im wcześniej ten zarząd zostanie wyłoniony i lepsi ludzie, merytorycznie przygotowani do tego, żeby z tą trudną sytuacją mediów publicznych się zmierzyć, tym lepiej.
Jacek Żakowski: Czyli pan nie ma z tym nic wspólnego, z tym sporem?
Joachim Brudziński: Jako polityk nie przeceniałbym roli mediów publicznych czy w ogóle mediów w odbiorze społecznym tego co się dzieje, bo wydaje się, że ludzie swój rozum mają, a najlepszy dowód - to to, że pomimo tej otuliny medialnej, notowania Tuska lecą na łeb, na szyję.