Marcin Rusnarczyk pokazywał w Katowicach jak zrobić prawdziwe espresso. - Temperatura wody musi mieć 90 stopni, ciśnienie to około dziewięciu atmosfer. I kolejna ważna rzecz to gramatura kawy. Z siedmiu gramów powinniśmy uzyskać około 30 mililitrów naparu. I najważniejsze, nie należy przeparzać kawy. Jeśli czas jest zbyt krótki, to nie będzie wszystkich olejków w napoju; jeżeli za długo parzymy kawę, olejki zostaną przypalone, co oznacza, że kawa jest niesmaczna i ma niedobry smak - tłumaczy Rusnarczyk.
Oprócz dobrego espresso każdy szanujący się barista potrafi zrobić artystyczną kawę. Przy pomocy odpowiednich ruchów nadgarstka na cappucino można namalować pianką z mleka serduszka, jabłuszka, kwiatuszki i uśmiechnięte buźki. - Wymaga to ćwiczeń, może nie lat. Są osoby ze zdolnościami manualnymi, które łatwiej się uczą. Są też tacy, którzy potrzebują nieco więcej czasu, miałem kolegę, który przez dwa lata nie potrafił zrobić takiego wzoru, ale w końcu się nauczył - śmieje się Rusnarczyk.
Takie umiejętności barmana mogą uratować niejedną kawiarnię. - Kawiarń na polskim rynku jest coraz więcej, coraz więcej mamy ciekawych miejsc. No i te miejsca zaczynają ze sobą walczyć. A przetrwają tylko najlepsze - uważa Rusnarczyk i dodaje, że barista to osoba, która w sposób profesjonalny posługuje się wszelkimi technikami parzenia espresso i przygotowywania napojów na jego bazie. Ten zawód wymaga szerokiej wiedzy o kawie i doświadczenia.
Nie trzeba iść jednak do kawiarni, by napić się dobrej kawy. Espresso czy caffe latte można zrobić samemu w domu. I niekonieczny jest ekspres do kawy kupiony za grube pieniądze. Wystarczy mieć specjalny dzbanek do mokki i ubijaczkę do mleka, by pokazać się przed swoimi gośćmi.
Co ciekawe, najlepsi w parzeniu kawy są Skandynawowie. W tej sztuce cała reszta świata jest daleko za nimi, pokonali nawet Włochów! W Polsce, niestety najpopularniejsza jest kawa po turecku, czyli zwykła kawa zalewana wrzątkiem. Dla prawdziwych smakoszy małej czarnej to zgroza.
Źródło: Tokfm.pl