Budowa tuż po rozpoczęciu została wstrzymana z powodu konfliktu o grunt - do dziś na miejscu straszą rusztowania i głęboki wykop.
Fot. Błażej Grygiel / Radio TOK FM
Najpierw miał być fortepian, potem mówiono o trumnie a jest... wielka dziura. Ponad dziesięć lat temu warszawscy kupcy z bazaru "Na skraju" na ursynowie postanowili przenieść się do domu towarowego o nazwie "fortepian Chopina" według własnego projektu, jednak budowa tuż po rozpoczęciu została wstrzymana z powodu konfliktu o grunt - do dziś na miejscu straszą rusztowania i głęboki wykop.
Fot. Błażej Grygiel / Radio TOK FM
Budowa tuż po rozpoczęciu została wstrzymana z powodu konfliktu o grunt - do...
- Brud, smród i wstyd, to paskudztwo - tak określają ten teren okoliczni mieszkańcy. Jeszcze w trakcie prac wielu zamiast fortepian nazywało przyszły budynek trumną - ze względu na kształt projektu. Dziś niektórzy z przechodniów nawet nie pamiętają już co miało powstać w tym miejscu. Trudno się dziwić, skoro tablica informująca o inwestycji została prawie zasłonięta przez porastające budowę drzewa i krzaki.
Galeria miała zastapić targowisko "Na skraju", kupcy opłacili projekt i rozpoczęli budowę, jednak natychmiast doszło do konfliktu z okoliczną spółdzielnią mieszkaniową.
- Ten teren to tylko częśc terenów, do których mamy roszczenia na terenie Ursynowa - mówi Marek Jaroszkiewicz, prezes spółdzielni "Na skraju" - te tereny dostaliśmy w 90 roku po podziale dużej spółdzielni Ursynów. Sprawa jest w sądzie, trwa wiele lat i do końca jeszcze daleko.
Rzeczywiście, jak dotąd w tej sprawie zapadały już wyroki, jednak procedury odwoławcze przedłużyły sprawę do 11 lat procesu.Według kupców budowa byłaby dawno zakończona, gdyby nie roszczenia spółdzielni do terenu. Liczą oni na wynik najbliższej rozprawy 21 lipca, podczas której sąd może w końcu uznać ich prawo do ziemi i tym samym dać zielone światło do zakończenia inwestycji. Jeśli tak się nie stanie, kupcy zapowiadają wniosek o kasację wyroku.
Tak więc niezależnie od tego kto ma racje mieszkańcy nie mają co liczyć na szybkie zaplombowanie straszącej zardzewiałym rusztowaniem dziury, która ozdabia ursynów tuż obok ratusza i dużego kina. Niestety ogromna zapiekłość stron nie daje nadziei na rychły koniec konfliktu.