http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Grypa na Ukrainie: Lublin i województwo idzie na pomoc

sko, ms
2009-11-02, ostatnia aktualizacja 2009-11-02 16:22

Spotkanie z Julią Tymoszenko w Tarnopolu. Część uczestników przyszła w maskach
Spotkanie z Julią Tymoszenko w Tarnopolu. Część uczestników przyszła w maskach
Fot. STRINGER/RUSSIA REUTERS

Lekarstwa i sprzęt medyczny za ponad dwieście tysięcy złotych kupią władze Lublina i województwa lubelskiego. Działają już specjalne konta, na które mieszkańcy mogą wpłacać pieniądze na pomoc Ukrainie w walce w grypą

Według ostatnich danych na Ukrainie z powodu grypy zmarło już 67 osób. - Sytuacja jest trudna, nie możemy przewidzieć co się wydarzy - mówi konsul generalny Ukrainy w Lublinie Oleh Horobenko. W sobotę o walce z epidemią mieli rozmawiać przedstawiciele władz Łucka, Lwowa i Iwano-Frankowska, ale właśnie z powodu grypy do narady nie doszło.

W pomoc dla Ukrainy włącza się Lublin. - Podjąłem decyzję o uruchomieniu z rezerwy budżetowej 100 tys. złotych - ogłosił wczoraj prezydent Adam Wasilewski i dodał, że kupione za te pieniądze lekarstwa pojadą specjalnym konwojem nie tylko do Lwowa ale także do Łucka i Iwano-Frankowska. Na liście potrzeb Ukraińców są m.in.: kardiomonitory, maseczki, środki odkażające, witaminy i leki na receptę.

Na razie nie wiadomo, kiedy z Lublina wyruszy pierwszy konwój, ale razem z nim pojadą na Ukrainę pracownicy lubelskiego sanepidu. Mają na miejscu szkolić ukraińskich lekarzy.

Inne miasta jak np. Wrocław swoją pomoc zaoferowały już w sobotę. Dlaczego Lublin zareagował tak późno? Elżbieta Kołodziej-Wnuk, zastępca prezydenta ds. społecznych tłumaczy, że nie jest to wyścig i listę potrzebnych lekarstw ratusz dostał dopiero w poniedziałek.

Do pomocy włączył się też marszałek województwa lubelskiego. Jeszcze we wtorek na Ukrainę dotrze transport 200 tys. maseczek ochronnych i 2 respiratory. Sprzęt pochodzi ze szpitala w Białej Podlaskiej. Koszt maseczek to 50 tys. zł, respiratory mają wartością 60 tysięcy.

Zarówno władza miasta jak i województwa uruchomiły specjalne konta bankowe, na które mieszkańcy mogą wpłacać pieniądze na walkę z epidemią.

Próbki badane w Puławach

Obecnie próbki krwi chorych z Ukrainy, pod kątem obecności wirusa A/H1N1, są wysyłane do Londynu, ale próbki mogą być badane także w Polsce. Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach może sprawdzić 300 próbek dziennie. - Dotąd badaliśmy tylko próbki odzwierzęce, ale jeszcze w maju poprosiłem głównego inspektora sanitarnego o możliwość sprawdzania także próbek pobranych od ludzi - informuje prof. Tadeusz Wijaszka, szef Instytutu Weterynaryjnego w Puławach. Jak powiedział główny inspektor sanitarny Andrzej Wojtyła, badaniem krwi w Polsce zainteresowani są także Ukraińcy.

Gdzie wpłacić pieniądze

Władze Lublina razem z PCK uruchomiły specjalne konto, na które można wpłacać pieniądze: 95 1240 5497 1111 0000 5011 8221 z dopiskiem "Pomoc dla Ukrainy" lub bezpośrednio w kasie Lubelskiego PCK, ul. Puchacza 6 w Lublinie.

Marszałek województwa kupi lekarstwa za pieniądze wpłacone na konta lubelskiego Caritasu: Bank PKO BP S.A./ Lublin 79 1500 1520 1215 2000 9121 0000 z dopiskiem "Epidemia grypy". Można także pomóc wysyłając sms o treści "Pomagam" na nr 72 902 (koszt 2,44 zł z VAT).

Źródło: Tokfm.pl
  • Lublin szykuje pomoc dla Lwowa - 100 tysięcy zł... snusmumriken 02.11.09, 11:26

    Najłatwiej robi się prezenty z pieniędzy publicznych, prawda PaniePrezydencie? Oczywiście każdy, kto chce, może zaangażować swoje prywatneśrodki i wpłacić je na konto. Wydaje mi się jednak, »