http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Inwazja dzików w Rybniku

Katarzyna Młynarczyk, TOK FM
2009-11-20, ostatnia aktualizacja 2009-11-20 19:22

Dzik
Dzik

Tysiąc dwieście dzików opanowało Rybnik. Czterdzieści zostało już wystrzelanych, rybniccy myśliwi planują pozbyć się jeszcze co najmniej stu.

- Strach się bać - mówią mieszkańcy miasta. - To jest obłęd co się dzieje, dzieci trzeba odwozić do szkoły bo jest strach, kupujemy petardy i strzelamy, żeby je odstraszyć.

Dziki przenoszą się do miasta bo taki styl życia bardziej im odpowiada. - Dziki nie chcą się już żywić w lasach, doszły do wniosku, że znacznie łatwiej i lepiej jest wokół domostw ludzkich - powiedział Radiu TOK FM Michał Śmigielski z-ca prezydenta Rybnika.

Urząd miasta przygotował ulotki, które mają ostrzegać przed dzikami, ale jak mówią mieszkańcy - "ulotki dzików nie odstraszą".

Odstraszyć mają je jednak myśliwi, którzy już planują polowanie. Problemowi niechcianej zwierzyny ma też zaradzić powołany przez Urząd Miasta sztab antykryzysowy.

Źródło: Tokfm.pl